Aktualności: Inne

82. rocznica Powstania Warszawskiego

3 sierpnia 2026

Co roku 1 sierpnia o 17:00 w Stargardzie zatrzymujemy się na chwilę, żeby uczcić pamięć ofiar Powstania Warszawskiego. Oficjalne obchody odbyły się jak zawsze przy pomniku „Stargardzianie Ojczyźnie – w setną rocznicę odzyskania niepodległości”. Tam zostały złożone symboliczne, biało-czerwone kwiaty. Program artystyczny przygotował Chór Echo-Arioso, a o oprawę muzyczną zadbała orkiestra Big Band z Domu Kultury Kolejarza. Z kolei odczyt historyczny przygotował Andrzej Bierca z Muzeum Archeologiczno-Historycznego. Jego treść można znaleźć poniżej.

W kolegiacie odprawiona została również msza święta w intencji Ojczyzny i Ofiar Powstania. Następnie w Teatrze Letnim odbył się koncert. Patriotyczne utwory wykonali: orkiestra Big Band z DKK, zespoły Miwa i Płomienne Serca oraz Chór Echo-Arioso. Relację w tego wydarzenia można zobaczyć tutaj.

Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia 2026 r.

(82 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego)

Czcimy dzisiaj wybuch powstania, które osiemdziesiąt dwa lata temu pierwszego sierpnia 1944 r. rozpoczęło się w okupowanej Warszawie. Powstania, które po blisko pięciu latach niemieckiej okupacji, miało przynieść wolność polskiej stolicy oraz zamanifestować wolę walki narodu polskiego o niezawisłość w obliczu dwóch totalitaryzmów niemieckiego i sowieckiego. Miało w założeniu trwać trzy dni, trwało sześćdziesiąt trzy. Walki zakończyły się 2 października złożeniem broni przez powstańców. Straty wśród walczących powstańców wyniosły około 12 – 16 tys. Liczba cywilów jaka zginęła lub została zamordowana w trakcie powstania sięgała 180 tys.

Ta dysproporcja w ofiarach wynikała głównie z dwóch powodów. Walki prowadzone były w terenie zabudowanym i zamieszkanym przez ludność cywilną oraz przede wszystkim przez brutalną pacyfikację ludności Warszawy prowadzoną przez siły niemieckie walczące z siłami powstańczymi.

W bogatej już literaturze poświęconej dziejom Powstania Warszawskiego możemy się spotkać z określeniem: Bohaterscy lotnicy – odnoszącym się do tych lotników, którzy podejmowali trud długich i niebezpiecznych lotów z zaopatrzeniem do ogarniętej powstaniem Warszawy.

O wysłanie pomocy dla powstańców drogą lotniczą dopraszali się polscy wojskowi i politycy polskiego rządu na emigracji w różnych miejscach w Londynie, Moskwie czy we Włoszech.

Ogromny wysiłek tej pomocy spoczął na polskich lotnikach z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia. Ta elitarna jednostka lotnicza powstała 1 kwietnia 1943 r. (z rozwiązanego 301. Dywizjonu Bombowego Ziemi Pomorskiej) i weszła w skład brytyjskiego 138. Dywizjonu do Zadań Specjalnych. Zadaniem tej formacji była współpraca z ruchem oporu na terenach okupowanych przez III Rzeszę.

W sierpniowe i wrześniowe noce samoloty polskiej eskadry startowały z Półwyspu Apenińskiego z bazy Campo Casale pod Brindisi. W sierpniu 1944 r. eskadra wykonała 80 lotów ze zrzutami broni i innego wyposażenia dla powstańczej Warszawy oraz zgrupowania partyzanckiego w Puszczy Kampinoskiej. Siedem załóg z lotów nad Warszawę nie powróciło. Jednak chętnych lotników do realizacji tego trudnego zadania nie brakowało. Ciężej było dowództwu uzupełniać straty samolotów. We wrześniu eskadra wykonała 17 lotów, tracąc osiem samolotów z załogami.

Oprócz polskiej eskadry z Włoch nad powstańczą Warszawę loty nocne niosące pomoc powstaniu wykonywali również piloci z brytyjskiego 178. Dywizjonu Bombowego (jedna eskadra) oraz piloci z Republiki Południowej Afryki z 3. Dywizjonu Bombowego (jedna eskadra). Również i w tych jednostkach starty były bardzo duże.

Amerykańska 8. Armia Lotnicza operująca z Wysp Brytyjskich nad Warszawę 18 września wysłała 107 „Latających Fortec” B-17 (nad cel doleciały 104 samoloty), które dokonały w ciągu dnia zrzutu z pomocą dla powstańców. W ich ręce wpadło wówczas 388 zrzuconych na spadochronach zasobników (z 1284). Ten lot był możliwy, tylko dzięki temu, że amerykańskie samoloty mogły wylądować na lotniskach pod Połtawą (dzisiaj Ukraina) w ówczesnym Związku Radzieckim i nie musiały w ten sposób wracać w jednym locie na brytyjskie lotniska.

Sowiecki dyktator J. Stalin zezwolił na tzw. loty wahadłowe dopiero w momencie, kiedy powstanie chyliło się ku upadkowi i był pewien, że ten powstańczy zryw nie zakończy się polskim sukcesem. To samo wrogie nastawienie sowieckiego despoty do idei powstania, nie pozwoliło udzielić wymiernego wsparcia powstańczej Warszawie przez sowiecką armię stojącą z bronią u nogi na prawym brzegu Wisły.

Andrzej Bierca, Muzeum Archeologiczno-Historyczne

Zdjęcia: UM w Stargardzie

Polscy piloci z 1586. Eskadry Specjalnego Przeznaczenia na lotnisku Campo Casale pod Brindisi przed samolotem bombowym B-24J Liberator, 1944 r. (źródło internet)